Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inspirujące. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inspirujące. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 grudnia 2015

W telegraficznym skrócie #2

O tym, że Internet to prawdziwa skarbnica wiedzy, wie każdy. Ja mogę jedynie o tym przypominać i pomagać w znalezieniu interesujących materiałów, dzięki którym poszerzymy swoją wiedzę w sposób niezwykle łatwy i przyjemny. Zapewne pewne projekty są Wam już znane, ale warto je odświeżyć i wykorzystać w swojej pracy. Przydadzą się zarówno nauczycielowi, bibliotekarzowi, jak i rodzicom, ale znajdą się tu też i takie, które prawdziwy pasjonat pokocha całym sobą. Oto i one:

Projekt 10 książek na start do nauki  - skierowany przede wszystkim dla tych ostatnich [pasjonatów]. Kto chciałby nauczyć się czegoś nowego? Łapka w górę. Kto chciałby, żeby przekazano mu informacje z nieznanej mu dziedziny w prosty sposób? Łapka w górę. Kto, wreszcie, nie chciałby skorzystać z możliwości, jakie daje nam "10 książek"? Chcemy, chcemy...
Uwaga: projekt dopiero się rozwija, ale warto obserwować i czekać na więcej.

(zdjęcie stąd)


Projekt Encyklopedia Teatru Polskiego. O ETP usłyszałam w telewizji. Sprawdziłam i wsiąknęłam. Wiecie, mam marzenie, kilka marzeń związanych z tą piękną sztuką. Chciałabym zagrać niewielką rólkę w prawdziwym teatrze, obejrzeć spektakl w Metropolitan Opera w Nowym Jorku, zwiedzić warszawskie teatry i samemu stworzyć, jako nauczyciel-bibliotekarz, amatorski teatr dla dzieci i młodzieży. W każdym razie ETP jest pomocny takim laikom jak ja. Polecam!

Mama Tata Tablet. Każdy mądry rodzic, wie jak pomocne, ale i niebezpieczne bywają pierwsze spotkania na linii dziecko-technologia XXI wieku. Pomagajmy odkrywać, tworząc jednocześnie inną alternatywę aktywności. Pokażmy jak korzystać z "on-line", ale wyżej stawiajmy "off-line".
Bardzo pomocne dla rodziców, którzy chcą wprowadzić w życie dziecka tablet czy telefon.

Dzieciaki bezpieczne w sieci - materiały informacyjne dla nauczycieli. Kolejna pedagogiczna pomoc. Tym razem w akcje włączyło się Ministerstwo Cyfryzacji. Publikacja dzieli się na 7 rozdziałów (m. in. serwisy społecznościowe, komunikacja w sieci, działania niepożądane, czy gry i zabawy). Jednym słowem - jak korzystać rozsądnie z wynalazku jakim jest Internet?

Przybornik Animatora Kultury. Publikacja wyjaśniająca, kim jest Animator Kultury, czym jest projekt, inspiracje do wykorzystania przez animatora, bibliotekarza, nauczyciela.

Tutaj inne ciekawe materiały i publikacje dotyczące animacji:
Niekongres Animatorów Kultury (Warszawa 2014)
Akademia Rozwoju Animacyjnej Aktywności
DLA animacja kultury. Materiały, działania, inspiracje

(zdjęcie stąd)


Czy Twoja strona spełnia standardy dostępności? Coś z innej półki. Przyda się każdemu blogerowi.

Szkoci chcą czytać w pracy. Polacy też. ;-)
Tym akcentem kończę część drugą telegraficznego skrótu i zapraszam na kolejną.

środa, 25 listopada 2015

W telegraficznym skrócie #1

Wracam z nową dawką pomysłów i energii. Oby nie zabrakło ich przez kolejne kilka lat na tym blogu.

Listopad jeszcze się nie skończył. Powoli odchodzi jesień. Przy ciepłej herbacie i milutkim kocyku czekam niecierpliwie na zimę. Już wkracza na salony.

"W telegraficznym skrócie" to seria inspiracji comiesięcznych znana też jako linkowe party, ale w nieco innej formie. Za chwile się przekonacie...

1. Avatar (reż. James Cameron) - niezwykle poruszająca opowieść o miłości do... natury. Dawno temu na jednym ze swoich blogów wysmarowałam taką oto notkę:
Każdy kto mnie dobrze zna, wie, że jestem zwolenniczką świata bez śmieci, świata zwierząt i roślin, świata żyjącego w zgodzie z naturą. Popieram wszelkiego rodzaju akcje EKO, choć i ja przyznaje, czasami z lenistwa popełniam błędy. Ciągle się jednak uczę i dlatego dostaję drgawek, kiedy widzę ludzi pozostawiających po sobie bałagan w różnych miejscach, nieszanujących lasów, jezior, łąk, mórz, rzek i in., bestialsko mordujących zwierzęta lub ludzi znęcających się nad niewinnymi stworzeniami. Takim zachowaniom mówię głośne i stanowcze NIE!
Cała ja! Film obrazuje wszystko to w doskonały sposób. Polecam również
PLANET EARTH IS YOU! Daje wiele do myślenia.


(zdjęcie stąd)

2. Ida (reż. Paweł Pawlikowski) - tegoroczny Oscar za najlepszy film nieanglojęzyczny oraz wiele innych nagród i nominacji. Wydawałoby się, że zobowiązuje nas - odbiorców - do postawienia oceny najwyższej. Jednak nie tędy droga. Co prawda zdjęcia są genialne, nadają filmowi tego czegoś: atmosfera, prostota, minimalizm (jedyne co w tym filmie żyje to ludzie, miejsca są statyczne, ale jest to ciekawy zabieg, nie ujmuje uroku, wręcz jest zaletą fabuły). Historia nieco przewidywalna i prosta, mimo poruszenia trudnych tematów.

3. Animacja - moja ulubiona forma spędzania czasu. Nie, nie tworze animacji... jeszcze nie tworzę...
Inspiruje mnie. Oglądam z myślą, że animację można wykorzystać w edukacji.

Ciekawe przykłady animacji:

The Fantastic Flying Books of Mr. Morris Lessmore - mój numer jeden. Metaforyczna odpowiedź na pytanie: "Jak zostałam Bibliotekarzem?".

Produkcja polskiego zdolnego twórcy animacji Tomka Bagińskiego pt. The Kinematograph.

Święta tuż, tuż. Poznajcie zatem cudownego kota, z którym Boże Narodzenie to istna bajka:
Sainsbury’s OFFICIAL Christmas Advert 2015 – Mog’s Christmas Calamity.

Oprócz animacji mile nastraja mnie także muzyka. Uwielbiam skrzypce, a tutaj ich nie zabrakło: The Maker.

I kolejny fenomen na skalę światową: Animowana Historia Polski. ;-)

środa, 28 października 2015

Promuję się, ot co...

Promocję czas zacząć.

Od wczoraj znaleźć mnie można na facebooku. Link do strony znajduje się po prawej stronie pod zakładką "O mnie".

Cóż. Czasy przyszły nieciekawe, ciężkie. Powiadają (ludzie powiadają, nie czasy): nie ma Cię na facebooku, nie żyjesz. Teraz czuję, jakbym się na nowo narodziła. Co prawda, dopiero raczkuje, ale szybko się uczę. Oddech Wiosny - dziecko "Eugeniusz" po prostu, nie oszukujmy się. ;-)

Wkrótce wprowadzę inne zmiany. Drobne zmiany, ale wartościowe.












Zdjęcie robione aparatem Panasonic DMC-LZ40.
Przysłona: f/3
Czas ekspozycji: 80 s
Szybkość ISO: ISO-200
Długość ogniskowej: 4 mm
Poprawki: GIMP


Nie będę samolubną samochwałą i obok promocji swojego bloga polecę Wam stronę, do której trafiłam całkiem przypadkiem. Jest to właściwie vlog. Być może wielu z Was zna i ceni rady Pauliny Mikuły (Mówiąc Inaczej), bo o niej tu mowa (być może nie ceni, cóż, bywają i tacy). Osobiście uważam, że jest inteligentną, charyzmatyczną kobietą, która upowszechnia używanie poprawnej polszczyzny, co mnie ogromnie cieszy, ale i nieco zawstydza. Zawstydza mnie przede wszystkim moja dotychczasowa ignorancja w sprawie języka, choć do tej pory tak o tym nie myślałam.
Niesłychanie zawstydza. Zawstydźmy się razem z Pauliną, bo to jednak fajne zawstydzenie jest. Gwoli wyjaśnienia: Paulina się nie wstydzi, Paulina zawstydza Internety i ignoranty. A co...

piątek, 4 września 2015

Mentorzy naszych czasów

Czasami zastanawiam się gdzie jestem, kim jestem, co ja tu robię. Tak jak zresztą każdy z nas. Bywa, że odpowiedź przychodzi niemal od razu.

Uzmysłowiłam sobie jak pewne sprawy (przede wszystkim te "maluczkie" sprawy) wpływają na mnie. Ludzie, słowa, wsparcie, wzloty, a czasami i upadki są nieustanną lekcją życia. Te ostatnie, co prawda, oddziałują dopiero po jakimś czasie, po uporaniu się z bólem i żalem, aczkolwiek są równie pouczające, jak pozytywne aspekty mojej egzystencji.





Słowa pewnego wyjątkowego wykładowcy dodały mi otuchy i motywacji do dalszych działań. Zalicza się on zresztą do tej grupy pedagogów, którzy swoim sposobem bycia zachęcają do dalszej pracy. Pan magister, który dla mnie osobiście jest lepszym profesorem, aniżeli nie jeden uznający się za człowieka tak wykształconego, jakoby pozjadał wszystkie rozumy i jeszcze jeden rozum, napędza studentów wszelkiego rodzaju historiami motywującymi. Oto jedna z nich:

"Kilka lat temu byłem ze znajomymi w jednej z miejscowości niemieckich na granicy RFN i NRD. Spotkaliśmy tam bardzo smutnego chłopca... może sześcio-, siedmioletniego. Aby go pokrzepić kupiliśmy mu mnóstwo słodyczy, on jednak niepocieszony, popatrzył na nas równie smutno jak poprzednio. Zapytaliśmy go jaki jest powód jego smutku. On odpowiedział: Mój kuzyn, który mieszka o tam (wskazał kierunek) idzie dziś po raz pierwszy do szkoły. My mu na to: "To dlatego? Dlatego się smucisz? Przecież masz w takim razie wakacje." Odpowiedział: "Ale on będzie o jeden dzień mądrzejszy ode mnie."

I pomyśleć, że ja robię wszystko, by być o jeden dzień głupsza.


I dzisiejszy tekst genialnego wykładowcy:

"Najmniej straciłem na tym, że się czegoś uczyłem."


Podziwiam Pana Magistra za takie podejście.

Zachęcam również do odwiedzenia bloga Eweliny Mierzwińskiej, która wzywa do codziennej nauki. Polecam!